w związku z Pana wypowiedzią w programie „Budzimy się” na antenie Polska24 z 26 lipca 2026 r., dotyczącą wynagrodzeń nauczycieli, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec przedstawienia podwyżek z 2024 r. jako błędu, którego skutkiem są kolejne oczekiwania płacowe środowiska oświatowego.
Podwyżki wynagrodzeń nauczycieli nie były prezentem ani przejawem nadmiernej hojności państwa. Były konieczną, choć nadal niewystarczającą próbą częściowego odrobienia wieloletnich zaniedbań płacowych oraz zahamowania postępującej degradacji zawodu nauczyciela.
Nauczyciele przez lata ponosili konsekwencje braku spójnej polityki wynagrodzeń. Rosnąca odpowiedzialność, coraz większa liczba obowiązków, wymagane kwalifikacje oraz realia codziennej pracy nie znajdowały odpowiedniego odzwierciedlenia w wysokości ich pensji. Skutkiem tego są problemy kadrowe szkół, odchodzenie doświadczonych pracowników oraz coraz mniejsze zainteresowanie młodych ludzi pracą w oświacie.
Jednorazowy wzrost wynagrodzeń nie rozwiązał problemu systemowego. Nie może również oznaczać, że nauczyciele powinni przez kolejne lata milczeć i akceptować ponowny spadek realnej wartości swoich pensji. Przedstawianie ich uzasadnionych oczekiwań słowami, że „apetyt rośnie w miarę jedzenia”, odbieramy jako krzywdzące i lekceważące wobec całego środowiska oświatowego.
Szczególne zdziwienie budzi fakt, że taka ocena została przedstawiona przez przewodniczącego Komisji Edukacji Senatu RP, od którego nauczyciele mają prawo oczekiwać znajomości rzeczywistych warunków pracy w szkołach oraz aktywnego działania na rzecz trwałego i sprawiedliwego systemu wynagradzania.
Jako Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” przekazujemy Panu Senatorowi nasz projekt powiązania wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw. Zakłada on ustalenie wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli na poziomie odpowiednio 100%, 125% i 150% przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, w zależności od stopnia awansu zawodowego, który był przekazany do Kancelarii Sejmu w 2025 roku, gdy w tej sprawie pracę rozpoczęła podkomisja sejmowa.
Przyjęcie takiego rozwiązania pozwoliłoby uniezależnić płace nauczycieli od doraźnych decyzji politycznych, corocznych negocjacji i uznaniowości rządzących. Zapewniłoby także stabilność, przewidywalność oraz rzeczywisty wzrost wynagrodzeń wraz z rozwojem polskiej gospodarki.
Liczymy, że zapozna się Pan z przedstawionym projektem i podejmie merytoryczną dyskusję nad jego założeniami. Oczekujemy wyjaśnienia Pana wypowiedzi, w szczególności wskazania, czy podtrzymuje Pan ocenę, że podwyżki wynagrodzeń nauczycieli z 2024 r. były błędem oraz czy zamierza Pan jako Przewodniczący Komisji Edukacji Senatu RP wspierać systemowe rozwiązanie problemu wynagrodzeń nauczycieli. Oczekujemy również jednoznacznego stanowiska, czy popiera Pan stworzenie mechanizmu ustalania wynagrodzeń nauczycieli powiązanego z przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw.
Nauczyciele nie oczekują jałmużny ani szczególnych przywilejów. Oczekują godnego wynagrodzenia odpowiadającego ich kwalifikacjom, odpowiedzialności i znaczeniu wykonywanej pracy.
W imieniu Prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”
Zastępca Przewodniczącego KSOiW NSZZ „Solidarność” Krzysztof Wojciechowski
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie między innymi do celów statystycznych. Aby dowiedzieć się więcej na temat naszej polityki prywatności kliknij tutaj. Akceptuję